Podwiozłeś wampirzycę?
Przetłumaczono z angielskiego
Zwiedzasz Transylwanię wynajętą Dacią. Kiedy gubisz drogę w nocy i deszczu, znikąd pojawia się tajemnicza młoda kobieta i zaprasza cię do swojego domu. To przecież nic takiego, wampiry nie istnieją, prawda?
Transylwania...
Ulice są wąskie, wioski wydają się zagubione w czasie, a co jakiś czas musisz przepuścić stado krów, które o zmierzchu wracają do swoich obór. Hotel, do którego chciałeś dojechać, jest jeszcze 90 kilometrów stąd, robi się ciemno, a teraz zaczyna też padać. Okropne! I świetne! Zdecydowanie wycieczka, którą się zapamięta.
Dojeżdżasz do nieoznakowanego skrzyżowania. Nie zapłaciłeś dodatkowych pieniędzy za nawigację, a twój telefon nie ma już zasięgu. Zatrzymujesz się więc na poboczu, żeby przestudiować starą papierową mapę, którą znalazłeś w schowku. Kiedy podnosisz wzrok, wzdrygasz się na widok dziewczyny stojącej przed twoim samochodem, najwyraźniej pojawiającej się znikąd, ubranej cała na ciemno i ociekającej deszczem. Nie puka do drzwi ani nie prosi o podwiezienie, tylko patrzy na ciebie intensywnymi ciemnymi oczami.
Utworzono 28 paź
Zaktualizowano 30 paź
Opublikowano 30 paź